Czarny piasek na plażach Teneryfy to coś innego, coś niespotykanego.
Na całej wyspie znaleźć można kilka urokliwych, ukrytych i odseparowanych od tłocznych centrów, plaż.
Jedną z nich jest Playa El Bullullo - idzie się do niej przez plantacje bananowców i tarasy obsiane przeróżnymi roślinami. Przypadła nam do gustu, bo dostęp do niej nie jest taki oczywisty i łatwy, a dzięki temu nie ma na niej tłumów plażowiczów.
Usytuowana u stóp klifu w regionie El Rincón (La Orotava), niedaleko miasta Puerto de La Cruz. Znana z długiej przestrzeni pokrytej czarnym piaskiem, połączonym z wulkanicznymi formacjami, które unoszą się nad morzem.
Adres:
Camino el Bullullo 109
38314 La Orotava
Pod tym adresem, a właściwie na tej drodze, można zostawić auto (jest płatny parking 2e, ale można znaleźć tzw. parking off site za darmo) i pójść pieszo do plaży. Uwaga - trzeba wziąć wygodne buciki, bo do przejścia jest spory kawałek, a na samą plażę prowadzi dużo stopni w dół po wulkanicznych występach.
Co ciekawe, idąc do plaży, można zobaczyć jak hoduje się banany, dotknąć, powąchać i pooglądać bananowce na żywo. Część plantacji ukryta jest za murami, ale spora jej część jest odsłonięta, a bramy pootwierane.
Po drodze na dół trafiamy na jaskinię (wyłom skalny...?) Gdzie stoi kapliczka z Maryją, a ludzie i dzieci tworzą krzyże z drewienek i gałązek albo muszli i przynoszą w to miejsce wraz ze swoimi modlitwami. Druga, malutka, niebieska kapliczka stoi na skałach tuż przy plaży, na skałach.
Czarno złoty piasek robi wrażenie. Jest też inny w dotyku i człowiek jakby tak się w nim trochę zapadał. Nie jest to typowy piasek, jak na innych plażach świata.
Na całej wyspie znaleźć można kilka urokliwych, ukrytych i odseparowanych od tłocznych centrów, plaż.
Jedną z nich jest Playa El Bullullo - idzie się do niej przez plantacje bananowców i tarasy obsiane przeróżnymi roślinami. Przypadła nam do gustu, bo dostęp do niej nie jest taki oczywisty i łatwy, a dzięki temu nie ma na niej tłumów plażowiczów.
Usytuowana u stóp klifu w regionie El Rincón (La Orotava), niedaleko miasta Puerto de La Cruz. Znana z długiej przestrzeni pokrytej czarnym piaskiem, połączonym z wulkanicznymi formacjami, które unoszą się nad morzem.
Adres:
Camino el Bullullo 109
38314 La Orotava
Pod tym adresem, a właściwie na tej drodze, można zostawić auto (jest płatny parking 2e, ale można znaleźć tzw. parking off site za darmo) i pójść pieszo do plaży. Uwaga - trzeba wziąć wygodne buciki, bo do przejścia jest spory kawałek, a na samą plażę prowadzi dużo stopni w dół po wulkanicznych występach.
Co ciekawe, idąc do plaży, można zobaczyć jak hoduje się banany, dotknąć, powąchać i pooglądać bananowce na żywo. Część plantacji ukryta jest za murami, ale spora jej część jest odsłonięta, a bramy pootwierane.
Po drodze na dół trafiamy na jaskinię (wyłom skalny...?) Gdzie stoi kapliczka z Maryją, a ludzie i dzieci tworzą krzyże z drewienek i gałązek albo muszli i przynoszą w to miejsce wraz ze swoimi modlitwami. Druga, malutka, niebieska kapliczka stoi na skałach tuż przy plaży, na skałach.
Czarno złoty piasek robi wrażenie. Jest też inny w dotyku i człowiek jakby tak się w nim trochę zapadał. Nie jest to typowy piasek, jak na innych plażach świata.
Komentarze
Prześlij komentarz
Dzięki, że zostawiasz po sobie ślad - to zawsze motywuje :)